Prawda sprzedaje się najlepiej, o czym miała się przekonać pewna para. Ewa i Tymon byli partnerami nie tylko w życiu, ale i w biznesie. Prowadzili niewielki sklep zoologiczny, ale nie był to ich wymarzony biznes. Ewa od zawsze interesowała się modą i myślała, żeby robić coś w tym kierunku. Zauważyła, że na osiedlu brakuje pogotowia krawieckiego.
Sama też co prawda nie potrafiła szyć, ale zawsze mogła zatrudnić profesjonalne krawcowe. Tymon jednak miał większe ambicje, nie chciał prowadzić, tak jak dotychczas, małego punktu, tylko biznes z prawdziwego zdarzenia. Taki, żeby zamówienia spływały z całego kraju, a docelowo, może i z całego świata. Jakiś czas się zastanawiał, co to by mogło być. Ewie zależało, żeby to miało jakiś związek z modą i szyciem, więc wpadli na pomysł, że ich produktem będzie nietypowa odzież medyczna.
Rozwój firmy
Nietypowość miała polegać na kolorach. Tymon wymyślił odzież dedykowaną do szpitali i przychodni dziecięcych. Pamiętał jak sam był w szpitalu jako dziecko i jak przerażali go beznamiętni lekarze w identycznych uniformach. Wyobraził sobie, że o wiele lepiej czułby się, gdyby lekarze byli ubrani w wesołą, kolorową odzież medyczną. Ewie ten pomysł bardzo przypadł do gustu. Zaczęli planować. Szybko znaleźli kupca na sklep zoologiczny, to był ich stały klient, księgowy, który od dłuższego czasu przymierzał się do tego, by zmienić swoje życie. Ewa zajęła się tworzeniem biznes planu, a Tymon zaczął szukać możliwości finansowania. Wkrótce udało się otworzyć firmę, a kolorowa odzież medyczna zaczęła podbijać rynek szpitali dziecięcych.

