Rajstopy
30 lipca 2019

Pomysł na prezent

Zbliżały się urodziny Ireny, a Helena głowiła się, co jej kupić na prezent. Siostra była osobą praktyczną i lubiła dostawać rzeczy, które jej się do czegoś przydadzą. Ale wydawało się, że już wszystko ma.

I więcej pani Helena myślała, tym zadanie wymyślenia prezentu jednocześnie praktycznego i zaskakującego jest niemożliwe. Wielokrotnie próbowała Irenę podpytać, ale za każdym razem słyszała, żeby tylko niczego nie kupowała, bo ona wszystko ma. Że w urodzinach nie chodzi o prezenty, tylko o wspólne spędzenie czasu, poświętowanie się, pożartowanie, wypicie kawy i zjedzenie ciasta. A Irena piekła wyśmienite ciasta, obłędny sernik i puszystą babkę. Helena nie mogła przecież posłuchać siostry i iść do niej na urodziny bez prezentu, czułaby się wyjątkowo głupio. Musiała coś wymyślić. Przeglądała strony internetowe, wpisywała w wyszukiwarkę „pomysł na prezent”, ale wyskakiwały jakieś gadżety, które z pewnością jej siostrze do niczego by się nie przydały.

Pomysł

Trzy dni przed urodzinami Ireny, Helenę olśniło. Przechodziła akurat koło sklepu z odzieżą kompresyjną i przypomniała sobie, że miała sobie kupić rajstopy na żylaki. I przypomniała sobie coś jeszcze – że jak wspominała o nich Irenie, ta stwierdziła, że też powinna takie kupić, ale są drogie i na razie musi z tym zakupem zaczekać. Helena  bardzo się ucieszyła i odetchnęła z ulgą – to było to! Bez wątpienia praktyczne i coś, czego Irena nie miała, a chciała mieć. Bez wahania weszła do sklepu i kupiła dwie pary. Od tego momentu już się nie mogła doczekać urodzin.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *